No i stało się...Antka ma na liczniku dwu cyfrowy wynik. Dziś skończyła 10 miesięcy.
Mamy więc małe prywatne święto. Była zupa z królikiem i zapiekanka makaronowa...ale to już dla Taty Kukiełki, na powitanie.
![]() |
Madziu - górna jedyneczka ...for U. I moja ulubiona mina - MARSZCZYNOS |
Jeszcze chwile temu istne szaleństwo w moim przeogromnym brzuchu, szał uniesień w siostrzanym towarzystwie gdy mama zjadała koleje kiwi. Nagrywałam ciążowe filmy pt. Taniec z Gwiazdami bo brzuch nie przestawał falować, ani na chwilę... Nasze intymne pogaduszki w cichym szpitalnym pokoju, czasem przerywane wołaniem z głośników "Panie z sal 7-11, proszę o przyjście na pomiar ciśnienia". Dziś nagrania z wołaniem mamamamama. Z odbiornika niani słyszę szelesty, stukanie - obudziła się, dopadła nadajnik, potem śpiewa po swojemu. Rzucam gary, prasowanie albo komputer i biegnę, czasem podglądam jak podgryza albo kłóci się ze swoimi przytulankami, potem zniecierpliwiona woła... donośnie. Bo głos to Ona ma. Grwoling w czystej postaci - Tata Kukiełki z dumy pęka i mówi - moja krew.
Nowy rok przyniósł całe mnóstwo nowych umiejętności. Potok "słów" i nawet awantury na ten przykład z butelką. Bo i butelke z wodą w końcu zaakceptowała. Mały żywioł zaraża mnie swoją energią. I śmieje z moich dzikich tańców paradnych tuż przed jej fotelikiem. Uwielbia melodyjne dźwięki, tańcuje ochoczo kiwając na boczki i czeka łakomie na brawa. Wita Tatę, Babcię i Dziadka z taką radością, że aż dziw. Nakrywa kocykiem i dopomina się uwagi i zabawy w 'KU KU" Nasz mały Narcyz uwielbia wszystkie lustra i książeczki, które zdecydowanie woli sama "czytać".
Mamy też kolejne sukcesy motoryczne, a jakże. Jeśli motywacja jest wystarczająco duża przemieszcza się - od kilku dni również w przód i w zawrotnym tempie kręci młynki. Do siadania już tylko mały kroczek. A na Dzień Babci poza kalendarzem darowała też piękny uśmiech z trzecim zębem (lewa, górna jedyneczka). Nasze zabawy zyskują już zupełnie szalony charakter.
Nie zna wciąż pojęcia grawitacji i brzeg kanapy czy stołu wciąż jej nie straszny. Domaga się swego, małe łapki wskazują kierunek, w którym chce podążać, zabawki które właśnie chce wziąć. Wiercipięta mała...
Jest też przełom w wieczornym wycieraniu po kąpieli... żółw migoczący całym gwiazdozbiorem na sypialnianym suficie sprawia, że zachwyt jest tak wielki, że zapomina kłócić się z Tatą, że śmiał jej puchate włoski wysuszyć... A, no i fryz się rozkręcił - już pora chyba do La Granda umówić na czesanie koka i tapir wiosenny..no może jak grzywka jeszcze nadrobi. A to trudne bo wciąż w łóżeczku wyłącznie na brzuszku śpi.
No i tego czasu wciąż szkoda - na jedzenie, ubieranie i pieluchy wymianę.
A ja wciąż nie chce jej wypuścić z ramion. Mimo, że w te 10 miesięcy mój kręgosłup zestarzał się o jakieś 20 lat. Uwielbiam te chwile gdy odpływa na moich rękach i mruczy tym niskim głosem, gdy tylko śpiewać lub bujać przestaję dostaję kopniaka jakbym koniem w wielkiej pardubickiej była. A ja czuję jak koję ten mój mały wielki świat uściskiem i senną melodią.
Patrzę w te jej wielkie mądre oczy i myślę sobie, że taką ją sobie wymarzyłam. Małą gadułę towarzyską ogromnie, wesołą, rozśpiewaną, roztańczoną na swój Okruszkowy sposób. I czy to zęby idące nocą czy zupa na sukience, czy płacz w kolejce w sklepie wszystkim jest dla mnie, dla nas.
Anteczko moja
I choć to tylko 10 miesięcy czuje jak byśmy były ze sobą zawsze. A ile i co przed nami? Tego na szczęście nie wiem. Chce tylko odkrywać każdy dzień razem z Tobą. Wiosny i jesienie razem smakować. I burze przez okno oglądać i w trawie ślimaka wytropić.
Jesteś dla mnie najcudniejsza i w nosie mam te wszystkie centyle i rozwój motoryczny. Możesz być dla mnie Calineczką, Kruszynką, Odrobinką...
Jesteś dla mnie najcudniejsza i w nosie mam te wszystkie centyle i rozwój motoryczny. Możesz być dla mnie Calineczką, Kruszynką, Odrobinką...
Dziękuje Ci za inne spojrzenie na to, co życie niesie. Dziękuje za poranki, które jak ten dziś, rozczulają mnie i bawią do łez. Dziękuje, że jesteś... i do szaleństwa cieszy mnie, że już zawsze będziesz moim Dzieckiem a ja Twoją Mamą.
Dziś życzę i Tobie i nam zdrowia, które pozwoli być zawsze razem, szczęśliwym... i dawać światu i brać od niego jak najwięcej.
Mammma;)
Mammma;)